Mobilna interakcja

Prognozerzy biją na alarm. Czerwona lampka zapaliła się dla wszystkich operatorów telefonii stacjonarnej, od których odchodzą klienci. Jednym ze sposobów utrzymania ich w swoim uścisku jest oferowanie zintegrowanych usług. Przekonuje się do tego duża część firm, bo klientom się to podoba.

Operator telefonii stacjonarnie – brzmi dziś trochę nieaktualnie. Przy coraz mniejszej liczbie rezygnacji z tradycyjnego telefonu stacjonarki musiały poszukać innych źródeł dochodów. Tym bardziej, że praktycznie z każdej strony są atakowani przez rosnącą konkurencję. Operatorzy telefonii komórkowej odbierają im użytkowników połączeń głosowych, z drugiej atakują ich telewizje kablowe. Tradycyjni operatorzy musieli coś zrobić, żeby dalej nie tracić przychodów i wymyślili usługi zintegrowane. Efekt jest taki, że gdyby nieco nagiąć fakty do rzeczywistości, operatorów telefonii stacjonarnej możemy już przestać w ten sposób nazywać. To teraz główni dostawcy Internetu, a przy okazji oferujący dostęp do telefonów. Brzmi to dość kosmicznie, ale wystarczy obejrzeć oferty i się przekonać. Jeszcze kilka lat temu promocje obejmowały dostęp do telefonu stacjonarnego, a Internet był tylko dodatkiem. Teraz jest przeciwnie. Najważniejszym astatem jest dostęp do szybkiego szerokopasmowego Internetu. Fakt, że czasem to warunek obowiązkowy, ale jakby priorytety się zmieniły, bo potrzeby klientów uległy przemianom.

Zmiany w telefonii stacjonarnej.

Najboleśniej odczuwa sytuację na rynku TP. Podgryzana z każdej możliwej strony próbuje walczyć o utrzymanie pozycji. Z rynkiem telefonii komórkowej poradziła sobie tak, że jest właścicielem operatora sieci Orange, który z mobilnymi rywalami wojuje we własnym zakresie. Z rywalami na rynku usług stacjonarnych walczy przez oferowanie telewizji w pakiecie usług, który także poszerza konkurencja. Inną drogą poszła Netia. Przejęła ona inne podmioty na rynku i stała się główną siłą spośród tzw. operatorów alternatywnych. Jednak nie tylko w telefonii stacjonarnej Netia widzi swą przyszłość. I nie tylko w dostępie do Internetu. Tak jak TP postanowiła zaatakować segment zdominowany przez telewizje kablowe i wybrała za cel sieci komórkowe. Głównie ofertą zintegrowaną kusi nowych nabywców i tych, którzy już korzystają z jej usług. Dla internetowych maniaków specjalnie postarał się Dialog. W ramach oferty zintegrowanej proponuje telefon stacjonarny, dostęp do sieci i ponad 40 kanałów telewizyjnych. Chętni decydujący się na ofertę w pakiecie dostają 90% rabatu na dekoder, do 200 min na rozmowy w abonamencie oraz wirtualną wypożyczalnię filmów wideo. Brakuje tylko telefonii komórkowej, chociaż jest ona w planach. Dialog chciał wystartować jeszcze w 2008 roku jako operator wirtualny świadczący usługi przede wszystkim swoim abonentom telefonii stacjonarnej. Jednak ofertę dialogu wyróżnia hosting. W wersji podstawowej klient może wybrać jeden z czterech wariantów usługi hostingowej w zależności od powierzchni dyskowej (2, 5, 10, 20 GB). Usługi zintegrowane są dzisiaj mocną stroną dostawców telefonii stacjonarnej.